Dupoki z rodziny dim sum

Znów odwiedziliśmy nasz jedzeniowy zakątek w Ulu Pandan tym razem nie daliśmy się wykazać restauracji: japońskiej, koreańskiej, amerykańskiej i pizzeriom, tylko usiedliśmy w food court- cie i każdy z nas zjadł to co lubi najbardziej.

wtorek, 31 maja 2011

Singielski lekcja pierwsza

Przed wyjazdem do Singapuru nasłuchaliśmy się i naczytaliśmy sporo o specyficznym angielskim tubylców. Wiedzieliśmy, że język angielski został tu narzucony sztucznie wiele lat temu. W języku angielskim są prowadzone lokalne szkoły, w angielskim rozmawia się w urzędach państwowych, jednak na ulicy słyszy się wiele języków z różnych części świata. Niektórych nawet nie umiemy nazwać. Nie spodziewaliśmy się Oksfordzkiego akcentu.


Wiedzieliśmy, że kiedy pani w kawiarni pyta:

  • Hotoło? - to chce wiedzieć w jakie temperaturze ma  przygotowywać kawę Hot Or Cold..

Jak łatwo zgadnąć tych dziwactw językowych jest więcej. Coraz lepiej rozumiemy język gestów i kiedy  pani macha nożem z pytaniem :

  • Cana? - to  nie chce z nami walczyć na noże, tylko chce wiedzieć czy ma pokroić przygotowywane jedzenie czy nie.

Rzeczywistośc Singapurska czasem nas bardzo zaskakuje...

Pierwszą lekcję ulicznego singielskiego Kura odbywała samotnie gdy zatęskniła za polskim kapuśniaczkiem i postanowiła zjeść zupę z koreańską kapustą kimchi . Jak zwykle podeszła do stoiska i poprosiła po angielsku (co dla Kury było wtedy wysiłkiem) o zupę z kapustą kimchi.

  • Poroe? - zapytała pani

Kura przetrząsnęła swój mózg w poszukiwaniu znaczenia poroe  i ... nic nie znalazła :(

  • Poroe? - zapytała  pani po raz drugi

Kura przeprosiła, że niestety nie zrozumiała, bo jest z Polski i słabo mówi po angiesku. Pani wykazując zniecierpliwienie powtórzyła :

  • Poroe?

Kura już myślała, że obejdzie się smakiem i nie zje zupki, gdy z pomocą przyszedł chińczyk stojący za nią:

  • Pork or beef - powiedział, a Kura odetchnęła z ulgą.

Angielski Kury pozwolił nie tylko zamówic zupę ale i podziękowac chińczykowi ...
Zupa była pyszna chociaż niepotrzebnie miała surowe jajko w środku - kosztowała 3,5 dolara.

  • hot - gorący
  • cold - zimny
  • pork - wieprzowina
  • beef - wołowina
  • can - móc

3 komentarze:

> Kura przetrząsnęła swój mózg
Lubię takie małe błyszczące cosie... .

surowe jajko w zupie? Ale że jak?

KWT przeoczyłam Twój komentarz. Wielu Azjatów dodaje surowe jajo do gorącej zupy. Kiedyś wydawało mi się to obrzydliwe, ale teraz zjem z dużą przyjemnością.

Prześlij komentarz