Dupoki z rodziny dim sum

Znów odwiedziliśmy nasz jedzeniowy zakątek w Ulu Pandan tym razem nie daliśmy się wykazać restauracji: japońskiej, koreańskiej, amerykańskiej i pizzeriom, tylko usiedliśmy w food court- cie i każdy z nas zjadł to co lubi najbardziej.

sobota, 27 kwietnia 2013

Przyjęcie urodzinowe

Gdy Przychówek oznajmił, że chciałby zorganizować przyjęcie urodzinowe Kura bardzo się ucieszyła, bo brak typowego pozaszkolnego życia uważała za największą wadę przeprowadzki do Singapuru.

Wszyscy znajomi naszego dzieciaka chodzą na zajęcia doszkalające, lekcje pianina lub baletu, więc na rozrywki nie zostaje im zbyt wiele czasu.

  • Jeszcze nigdy nie byłam na przyjęciu urodzinowym - powiedziała Kredka 
  • Zawsze musi być pierwszy raz. Będzie fajnie - tłumaczył nasz dzieciak
Kura w tym czasie zastanawiała się jak posadzi przy jednym, średniej wielkości stole mamę Kredki, nadopiekuńczą mamę Ersi oraz Rani, mamę A i inną hinduskę, mamę W oraz gdzie wciśnie ich dzieci.

  • Wynajmiemy jedno ze stanowisk do grillowania na naszym osiedlu i zrobimy zabawę na powietrzu - powiedział Żywiciel
  • Ciekawe co ja mam grillować? Mama Ersi i Kredki uważają drób za samo zło. Mama A nie zje ani krowy ani świni. Rodzina W nie jada mięsa, a Rani i jej córki od kilku tygodni są na ostrej wegańskiej diecie, więc nawet jajek i ryb nie tykają - zastanawiała się Kura
  • To zróbmy gilla bez gilla ważne by wszyscy mogli razem usiąść - stwierdził mąż
Gdy Żywiciel wynajął stanowisko do grillowania  Kura zaczęła przygotowywać wegańskie przyjęcie na powietrzu. Jednak ich plany miały się nijak do pogody. Godzinę przed przyjściem gości rozpętała się azjatycka burza i imprezę trzeba było przenieść do domu.

Pierwsza pojawiła się Kredka, która była tak owym przyjęciem przejęta, że dostała wypieków na twarzy. Potem dobiła Ersi z nadopiekuńczą mamusią, oraz A, jej młodsza siostra i córka Rani

  • Przyjechałyśmy jedną taksówką. Było fajowo - paplała 6 letnia siostra A 
  • A gdzie wasze mamy? - dziwiła się Kura 
  • Moja w domu - powiedziała córka Rani 
  • A moja poszła na zakupy, przyjdzie po nas jak się przyjęcie skończy - powiedziała A 
Kura bardzo się ucieszyła nie tylko z tego, że bengalska kapłanka jej zaufała i postanowiła swoje dzieci zostawić w kurzym domu, ale również z tego, że na urodziny Przychówka przywiozła córkę Rani.

  • Czy W nie przyszła z powodu córki Rani? - dopytywał Żywiciel 
  • Najprawdopodobniej - smuciła się Kura
  • Cóż za ludzie - stwierdził smutno Żywiciel
Mama A urosła w kurzych oczach błyskawicznie. Mimo wysokiej pozycji w hinduskim świecie jakoś umiała zajęć się córeczką Rani i korona z głowy jej nie spadła.

  • Bardzo dziękuję że przywiozłaś wszystkie dziewczyny - powiedziała Kura prawie ze łzami
  • Pytałam bogów i się zgodzili. Pewnie dlatego, że wasza rodzina ma dobrą aurę - stwierdziła zupełnie naturalnie
Kura myśląc o aurze bardziej zastanawia się czy będzie dziś lało czy nie, ale pewnie bengalskie kapłanki widzą coś co jest niewidzialne dla oczu. Gdyby nie widziały, nie wiedziałaby, że dzieciak bardzo chciał się wystroić w Racial Harmony Day w bengalski strój narodowy i nie dałyby mu go w prezencie.
 Bengalskie ręcznie produkowane ubranko nie było najbardziej  niezwykłym prezentem jaki dostał nasz Przychówek. Kredka w kartce urodzinowej nie tylko podała cenę prezentu, ale tez ucieszyła się, że był tani, a Ersi przyniosła małe pomidorki koktajlowe, które nasz dzieciak bardzo lubi.

Na ładną pogodę w Singapurze już przestaliśmy liczyć, ale nie mamy wątpliwości, że ciekawostek do opisania nam nie zabraknie. 

10 komentarze:

Że macie dobrą aurę, to czuć nawet w Warszawie :)

wszystkiego najlepszego dla Przychówka:) Najważniejsze, ze dzieciaki się dobrze bawiły:)

Wszystkiego najlepszego dla Przychówka :) pozdrawiam z równie zmiennej pogodowo Islandii z tym że u nas śnieg plącze się z deszczem, słońcem i wiatrem :) wiatr jest zawsze i wszędzie, mniejszy lub większy ale jest ;)

Drogi Przychówku!!! Stu lat dla Ciebie, w zdrowiu, szczęściu i przyjaźni! Niech każdy dzień będzie dla Ciebie taki, jak ten urodzinowy:) Uściski od Juniorów!!!

Przychówku- sto lat ode mnie i mojej rodziny!

Najlepsze życzenia dla Przychówka. Nas czeka to samo za tydzień, raczej nie ma szans na garden party :-)

W imieniu Przychówka dziękujemy za życzenia. Ubranko pokażemy na Racial Harmony Day :)
Bilingual znaczy dwujęzyczny masz świetnego bloga dopiero zaczęłam czytać i już jestem uzależniona. Pozwolisz chyba bym czasem Cię podlinkowła na moim ulubionym forum gdzie dużo mam walczy o dwujęzyczność dzieci.

Dziękuję w imieniu bloga i polecam się na przyszłość :-) Sama też walczę!

kochana kurza rodzino, troszkę was zaniedbałam ja, wierna czytelniczka i bardzo przepraszam z tego powodu! Już nadrabiam wpisy, ale ten mnie szczególnie wzruszył :) Mama A od dziś ma moją wielką sympatię :) Sto lat dla Przychówka!

Prześlij komentarz