Dupoki z rodziny dim sum

Znów odwiedziliśmy nasz jedzeniowy zakątek w Ulu Pandan tym razem nie daliśmy się wykazać restauracji: japońskiej, koreańskiej, amerykańskiej i pizzeriom, tylko usiedliśmy w food court- cie i każdy z nas zjadł to co lubi najbardziej.

sobota, 23 listopada 2013

Jak wymienic żarówkę?

Żarówki czyli elektryczne źródła światła, w którym ciałem świecącym jest włókno nigdy nie były przedmiotem naszego zainteresowania. Jednak gdy nastała moda na tzw. "żarówki energooszczędne" wymieniliśmy stare przyjaciółki na świetlówki i żyliśmy w błogiej nieświadomości wierząc, że świat żarówek urządzony jest prosto i obok świetlówek specjalistycznych, istnieją tylko te z dużym i małym gwintem. Po przeprowadzce do Singapuru odkryliśmy, że żarówkowy świat jest bardziej skomplikowany.


I tak by zobaczyć nasz salon w całej okazałości trzeba użyć sześciu kompaktowych lamp fluorescencyjnych dużo-gwinotowych, czterech mało-gwintowych i dwóch archaicznych okrągłych żarówek z małym gwintem, bo nic innego zamontować tam się nie da. Sypialnie oświetlają działające na wcisk donaty dla utrudnienia zamontowane ponad trzy metry nad podłogą.

W schowku na szczotki rządzi dwururka z wypustkami zamiast gwintu, a w kuchni mamy czterorurki  z trochę innymi wypustkami niż czterorurki łazienkowe.
  • Specjalnie to skomplikowali. Teraz do głupiej żarówki potrzebował fachowca - powiedział Żywiciel gdy próbował zamontować czterorurkę łazienkową w kuchni 
W sumie wszytko zostało staranie zaplanowane. Pan "złota rączka" za wymianę jednej żarówki bierze 80 dol (jakieś 200 zł), więc mieszkaniec singapurskiego apartamentu albo sam rozwiąże żarówkowy węzeł gordyjski, albo będzie słono płacił za świtało w swoim domu. Tylko nie z nami takie numery... Bruner.

6 komentarze:

Ja wiem, że Polak potrafi liczę na Żywiciela
j

Kupiliśmy drabinę i na zakupy chodzimy ze zużytą żarówką :)

sądząc po fotografii to w Singapurze nie zwariowali - można kupić tradycyjne żarówki; fajnie, że jest wybór.

Niestety taki jest świat elektroniki :P

Prześlij komentarz