Dupoki z rodziny dim sum

Znów odwiedziliśmy nasz jedzeniowy zakątek w Ulu Pandan tym razem nie daliśmy się wykazać restauracji: japońskiej, koreańskiej, amerykańskiej i pizzeriom, tylko usiedliśmy w food court- cie i każdy z nas zjadł to co lubi najbardziej.

piątek, 12 sierpnia 2011

Geografia po singielsku

Pewnego dnia jadąc taksówką Kura rozmawiała przez telefon z Żywicielem.

  • Jakiej jesteś narodowości? - zapytał chiński taksówkarz, gdy Kura skończyła rozmowę.
  • Jestem Polką - odpowiedziała Kura
  • A Polką... ty mówiłaś po niemiecku? - pytanie było raczej retoryczne, Kura widziała w lusterku radosną minę taksówkarza.
  • Nie mówiłam po niemiecku - odpowiedziała i zobaczyła zaciekawienie na twarzy
  • Po  holendersku - taksówkarzowi spodobała się gra
  • Nie - odpowiedziała Kura
Kolejno padły...

  • Francuski, 
  • Malajski, 
  • Hiszpański, 
  • Rosyjski
wszystko okraszone było mlaskaniem i zdziwieniem na twarzy kierowcy, że znowu nie trafił...

  • To był Polski- powiedziała Kura  gdy dojeżdżali do celu.
  • Polski - powtórzył taksówkarz
  • Czy to lokalny dialekt? Polska jest w Rosji? - zapytał 
Kura nie miała czasu ani cierpliwości tłumaczyć taksówkarzowi, że Polska na mapie świata istnieje znacznie dłużej niż Singapur.

    3 komentarze:

    Ciekawe czy Singapurczycy kojarza Chopina, Walese i J.P.II?

    W egzotycznych miejscach na pytanie "skad jestes?" czesto odpowiadam ciagiem: "Poland, you know... Chopin, Walesa, J.P.II" - wiekszosc kojarzy... Walese ;)

    Aha, o to czy piszemy cyrylica jak Rosjanie pytano mnie nawet w Europie... :/ (!!!) Kolezanke mieszkajaca w Grecji... czy znamy lodowki.

    Papieża kojarzą zwykle katolicy, ale nie ma ich tu za wielu. Zielone pojęcie o Janie Pawle II miała pewna hinduska z Kalkuty. Pani R ( 1 singapurska nauczycielka Przychówka) powiedziała, że ona o Polsce nic nie wiedziała do czasu aż pojawił się w klasie nasz dzieciak. A Chopin dla wielu singapurczyków był Francuzem jeszcze kiedyś o tym napiszę.

    Prześlij komentarz