Dupoki z rodziny dim sum

Znów odwiedziliśmy nasz jedzeniowy zakątek w Ulu Pandan tym razem nie daliśmy się wykazać restauracji: japońskiej, koreańskiej, amerykańskiej i pizzeriom, tylko usiedliśmy w food court- cie i każdy z nas zjadł to co lubi najbardziej.

piątek, 19 sierpnia 2011

Niech Was błogosławi...

Kura nie lubi pani Ładnej współpracownicy męża... Nie lubiła jej  od momentu gdy zobaczyła jej zdjęcie. Od taka babska zazdrość... Poza tym zbyt często pani Ładna przychodzi do mężowskiego biurka i go zaczepia. Zadaje prawie tyle pytań co pani Wścibska i wstrząsa mu butelkę z ulubionym napojem. Poza tym zdecydowanie za ładnie się uśmiecha. Nie to, żeby była niesprawiedliwa. Pani Ładna obdziela swoim promiennym uśmiechem pół biura ... Uśmiech ma szeroki, serce pojemne więc dla jej prywatnego męża wystarcza, bo Facet nie wygląda na zaniedbanego i zdziwionego zachowaniem żony. Kura pewnie jest przewrażliwiona, ale jak się ma w domu taki skarb co żywi, ubiera i kocha już nasty rok to lepiej go na pokuszenie nie wystawiać.

Pani Ładna zapytała się kiedyś Żywiciela o obyczaje Wielkanocne. Żywiciel jej opowiedział o Święconce i o ważności tego Święta w naszym kościele.
Pani Ładna powiedziała wtedy, że ona Wielkanocy nie obchodzi, ale kocha Jezusa i Maryję, bo uczyła się w szkole katolickiej, a potem dodała, że wie iż katolicy jedzą w kościele. Zupełnie nie rozumiała symboliki komunii jakoś jej za mocno w tej szkole nie wyedukowali, bo niedługo potem pokazała Żywicielowi swoich Bogów... Pani Ładnej nie przeszkadza kochać wszystkich Bogów na biurku ma też małego Buddę, którego poklepuje po głowie...

  • Ciekawa jestem czy do meczetu też chodzi? - zastanawiała się Kura i już oczami wyobraźni widziała panią Ładną w czarnej bezkształtnej abai z włosami po rebondingu schowanymi w hijab.
Na wspólnym grillowaniu  z kolegami pracowymi męża, Kura poznała panią Ładną, ta w rzeczywistości była jeszcze ładniejsza niż na zdjęciach...
Już Kura zastanawiała się czy nie zrobić Żywicielowi profilaktycznej awantury? Czy nie zakazać pod groźbą kary kontaktów z Panią Ładną? Gdy usłyszała co powiedziała Pani Ładna Żywicielowi...

  • Niech Was Bóg błogosławi... 
  • Taka dobra rodzina i Przychówek taki grzeczny, tak dobrze wychowany. Niech Was będzie w życiu jak najlepiej. Twoja żona jest bardzo mądrą kobietą.
Ładna nie powiedziała, który Bóg nas powinien pobłogosławić, ale to chyba bez znaczenia. Może Kura ją nawet polubi.

2 komentarze:

Kuro, czy Ty wiesz, ze czytam Twojego bloga odkad wrocilam z pracy z przerwami na sporzadzenie wyzywienia i nakarmienie siebie i swojego Przychowka.
Jako wielka milosniczka Azji jestem pod wrazeniem wszystkiego o czym piszesz i jak piszesz, masz we mnie juz stala czytelniczke.
Jestes w sytuacji w ktorej ja chcialabym sie znalesc. Moj Malzonek kombinowal swego czasu, zeby moc pracowac legalnie w jakims azjatyckim kraju. Nie jest to sprawa prosta.

a ja się dopiszę, że przeczytałam ostatnio całość od deski do deski. Świetnie piszesz, i dzięki za zdjęcia, można na prawdę zobaczyć jak najwięcej. Dla mnie to prawdziwa egzotyka, czekam na jeszcze i pozdrawiam

Prześlij komentarz