Dupoki z rodziny dim sum

Znów odwiedziliśmy nasz jedzeniowy zakątek w Ulu Pandan tym razem nie daliśmy się wykazać restauracji: japońskiej, koreańskiej, amerykańskiej i pizzeriom, tylko usiedliśmy w food court- cie i każdy z nas zjadł to co lubi najbardziej.

czwartek, 11 sierpnia 2011

Taki sobie dzień

Dzień po National Day był dniem wolnym w szkole Przychówka, Żywiciel wziął tego dnia urlop, bo w planie pierwotnym mieliśmy pojechać na małe wakacje, ale ponieważ Kura zambitniała i poszła na kursy angielskiego wakacje zostały odłożone na bliżej nieokreśloną przyszłość. Kura poszła na lekcje, a Żywiciel miał zrobić to co wszystkie Kury domowe robią od lat, w czasie kiedy nic nie robią, czyli:

  • zagnać dzieciaka do mycia
  • zorganizować śniadanie 
  • ogarnąć ciut chatę
Gdy Kura o 17.15 spotkała się z Żywicielem i Przychówkiem z wielką radością stwierdziła, że wykonali zadanie specjalne w postaci wizyty u fryzjera.
Chwilę potem okazało się, że :

  • wyszli z domu bez wody w związku z tym dzieciak jest oklapły i jęczący,
  • pierwszy i ostatni posiłek zjedli o 15, więc nie są głodni 
  • Przychówek mył zęby trzy razy, bo nie dwa mycia nie przeszły kontroli jakości...
Kura, która postanowiła się nie wściekać bez powodu, zachowała względny spokój, aż do domu gdzie zobaczyła , że:

  • pranie, które wsadziła rano do pralki czeka nadal na powieszenie
  • liczba szklanek w zlewie jest trzy razy większa niż rano
  • Przychówek nie poprawił nawet łóżka, nie mówiąc o porządku na biurku
Wściekłość Kury przybrała tym razem formę milczącą... i pewnie by jej szybko przeszło gdyby nie to, że:

  • Przychówek dostał gorączki,
  • Żywiciel popsuł komputer
  • Łazienkę zaatakowały mrówki, które w ciągu dnia uwiły sobie miłe gniazdko w koszu na śmieci...
Jeśli ktoś powie, że życie w Singapurze to sama bajka, to Kura osobiście kopnie go w zadek.

1 komentarze:

Już Hitchcock mówił o potrzebie właściwego rozpoczęcia story.
Potem, że taż ma narastać i narastać!
Teraz przypomniałem sobie, że nie liczy się tylko pierwsze wrażenia ale i ostatnie też!

Prześlij komentarz