Dupoki z rodziny dim sum

Znów odwiedziliśmy nasz jedzeniowy zakątek w Ulu Pandan tym razem nie daliśmy się wykazać restauracji: japońskiej, koreańskiej, amerykańskiej i pizzeriom, tylko usiedliśmy w food court- cie i każdy z nas zjadł to co lubi najbardziej.

wtorek, 30 sierpnia 2011

Kuchnia japońska - czyli nie tylko sushi

Na pytanie co chcesz zjeść na śniadanie Przychówek udzieli jednej z trzech odpowiedzi:
  • Płatki
  • Tosty
  • Sushi
My lubimy sushi, ale nie tak bardzo jak nasz dzieciak, który jadłby maki (i inne teriyaki) najchętniej trzy razy w tygodniu. W sobotę gdy pojechaliśmy do pobliskiego centrum handlowego by oddać książki do biblioteki i zjeść obiad, dzieciak zobaczył, że do japońskiej restauracji nie ma kolejki i natychmiast zgłodniał.



Salmon Maru

Salmon Nigiri

Ebi Nigiri

Salmon Handroll Temaki

Mini California Roll


W Singapurze zobaczyliśmy naszą pierwszą w życiu kolejkę do restauracji. Wychowani w czasach  komunizmu pamiętamy kolejki do mięsnego i za papierem toaletowym, ale kolejka do restauracji gdzie ludzie lubią sobie posiedzieć, była dla nas czymś dziwnym.

Tym razem kolejki nie było, więc weszliśmy i nie pożałowaliśmy. Jedzenie było pyszne i pięknie podane. Wzbudziliśmy tylko małą sensację ilością zamawianych specjałów, ale jeszcze tam wrócimy więc powinni przywyknąć. By nie stać w kolejce zrobimy rezerwacje - gdy wychodziliśmy pani wcisnęła nam wizytówkę z numerem telefonu.

Moon riverSok z limonekSok jabłkowy

Sashimi Salad

Kurobuta shogayaki - krojona czarna wieprzowina w sosie imbirowym

Tori Karaage - kurczak na chrupko

Chicken Teriyaki

Cereal Tori Karaage - kurczak na chrupko w płatkach

Soft Shell Crab Tempura


Tempura Moriawase

Natsu Ice Cream - lody waniliowe w sosie mango

Tempura Ice Cream

8 komentarze:

Przez przypadek znalazłam Pani bloga, przeczytałam od deski do deski - a dzisiejszy post i zdjęcia boskie. Pozdrawiam z Katowic! Będę wpadać!

Wyglądają wspaniale! I wcale nie dziwię się Przychówkowi że może to jeść często. ;-)
Kura, czy ja bym mogła do Ciebie mejlowo napisać i podpytać o kilka szczegółów?

No pewnie. Pisz na azjaodkuchni na gmail dot com

jak w raju...
U nas z sushi jest odwrotnie - my i owszem, a nawet bardzo, ale potomkini nic a nic. Ale ten kurczaczek teriyaki by jej pasował.

Czy któraś z lokalizacji tego lokalu jest może gdzieś w pobliżu City Hall? Będziemy spać w tamtej okolicy...

W pobliżu City Hall nie ma tej restauracji,ale wsiądziecie w metro linia zielona i po 20 minutach będziecie w Clementi. Singapur jest klaustrofobicznie mały. Wydaje się większy przez przystanki co 500m i metro co jeździ na około.

ja bym tam chyba kulinarnie umarła z rozkoszy.... szkoda, ze w Polsce takie pyszności są drogie... :(

Może to nie tylko sushi, ale sushi jest najsmaczniejsze! Nikt mi nie powie, że nie!

Mamy wrażanie, że większość tak młodych smakoszy wcale nie jest przekonana do sushi - cieszyłbym się na waszym miejscu!

Prześlij komentarz