Dupoki z rodziny dim sum

Znów odwiedziliśmy nasz jedzeniowy zakątek w Ulu Pandan tym razem nie daliśmy się wykazać restauracji: japońskiej, koreańskiej, amerykańskiej i pizzeriom, tylko usiedliśmy w food court- cie i każdy z nas zjadł to co lubi najbardziej.

sobota, 4 lutego 2012

Smoczy taniec

W ostatnią sobotę przy naszym osiedlowym basenie zatańczył smok. Smoczy taniec przyszli podziwiać prawie wszyscy mieszkańcy osiedla. Prawie, bo Przychówek i Żywiciel woleli nadrobić zaległości w spaniu. Kura, która poszła popatrzeć na smoczy taniec bardzo się zdziwiła ilością dzieci. Z osiedlowych dzieciaków można by utworzyć ze trzy azjatyckie klasy. Do tej pory myślała, że dzieci na naszym osiedlu można policzyć na palcach jednej ręki. Teraz wie, że bardzo się myliła. O dziwo Przychówka wszyscy kojarzą i wielu sąsiadów pytało Kurę:

  • Gdzie masz dziecko?





Gdy ta odpowiadała, że śpi wszyscy dziwnie na nią patrzyli. Spanie w sobotę o 11 może być usprawiedliwione jedynie ciężką chorobą. Kura powinna zachować się jak jej sąsiedzi mieszkający piętro niżej, którzy obudzili dziecko oraz przyprowadzili je w pidżamie na smoczy taniec. Nie szkodzi, że w okresie noworocznym smoki tańczą w całym mieście i trzeba się starć by nie usłyszeć walenia w bębny i nie zobaczyć tańczącego smoka. Tańczący smok będący elementem chińskiej tradycji przyszedł, a właściwie przyjechał na nasze osiedle w towarzystwie wielkogłowej maskotki, która  ma jakąś chińską nazwę. Wielki pluszak rozdawał tradycyjne chińskie koperty, ale bez pieniędzy w środku. Zamiast banknotu wewnątrz był kupon na loterię.

Tańczącego smoka można zaprosić również do domu. Za 160 dolarów smok zatańczy w salonie, a towarzysząca mu ekipa tak długo będzie waliła w bębny, że obudzi wszystkich sąsiadów.



Kurę najbardziej zdziwiło, że prawie wszyscy ludzie, którzy przyszli popatrzeć na smoka poszli razem z nim do sąsiadów. U obcych ludzi jedli, pili i bawili się razem z gospodarzami. Tradycja łażenia po obcych domach jakoś nie spodobała się Kurze, która wróciła do domu i obudziła śpiące towarzystwo wrzeszcząc:

  • Wstawać jestem głodna i chcę iść na śniadanie. 

2 komentarze:

Prześlij komentarz